Symbolika drzwi

Z okazji 100 lecia odzyskania niepodległości przez naszą ojczyznę, wykonaliśmy drzwi wewnętrzne z napisem Królowo Polski – módl się za nami. Chcemy tym wezwaniem, jak najczęściej przyzywać Patronkę naszej parafii, by czuwała nad nami, byśmy nie zmarnowali daru bożej wolności i nie musieli, jak kiedyś nasi przodkowie takiej ceny płacić, by ją na nowo odzyskać.

Poświęcenia dokonał KS. Dziekan Stanisław Kuboń dnia 10.11.2018 r.

 

 „Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym” Mk 15,39

„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: „Bóg z nami” Mt 1, 23

„Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona” Łk 1, 42

„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powieJ 2, 5

Te cztery cytaty umieszczone na szybach przypominać nam mają, że Maryja, Matka Jezusa była obecna w całym Jego życiu, w każdej chwili, tak jak jest obecna w naszym życiu. Chociaż niewidoczna, to jednak przez jej życie przenika do naszego wnętrza światło rozjaśniając mroki i dając pewność, że będzie z nami do końca.  

 

Św. Marek przedstawiony na pierwszych drzwiach od lewej jest autorem najkrótszej Ewangelii. Ukazany jestj w postawie modlitwy na klęczniku, podczas której  wpatruje się w scenę ukrzyżowania Jezusa. Medytując, chce nam przekazać, że Jezus jest zapowiedzianym mesjaszem, a odkryjemy to tylko na modlitwie. Jak podaje tradycja, Ewangelia spisana przez niego, jest zapisem nauczania św. Piotra. Na usilne prośby chrześcijan, którzy chcieli jak najwięcej zapamiętać z nauczania pierwszego Papieża, św. Marek postanowił spisać katechezy wygłoszone przez tego Apostoła.

Sam Marek nie był uczniem Jezusa, chociaż to w domu jego matki, zamożnej mieszkanki Jerozolimy, odbyła się Ostatnia Wieczerza. On też, gdy pojmano Jezusa, jako młodzieniec okryty w prześcieradło, ukrywał się w Ogrojcu, gaju oliwnym z którego widać Jerozolimę. Może właśnie dlatego chciał tak dokładnie opisać odkupieńczą mękę Zbawiciela. Towarzyszy mu lew jeden z symbolicznych zwierząt wizji Ezechiela. Lew Judy tak jest określany Jezus, a może dlatego, że rozpoczyna Ewangelię opisem życia Jana Chrzciciela na pustyni, której królem i symbolem jest Lew.

Św. Mateusz przedstawiony jest na drzwiach jako zasiadający na kamiennej  ławie. Może ma nam to przypominać o chwili jego powołania, ponieważ Jezusa pierwszy raz spotyka, gdy siedział w komorze celnej pobierając podatki. Anioł i ściana za jego plecami, chyba chce nam przypomnieć, to co Gabriel zwiastował Maryi w skromnym domku nazaretańskim, że zostanie matką zapowiedzianego Mesjasza. Stajenka mówi, że on tylko opisuje jak rozpoczyna się realizować Boże proroctwo, gdy w ubóstwie groty betlejemskiej, przy nadzwyczajnych znakach z Nieba, rodzi się Bóg-Człowiek. Podkreślając to, przypisuje mu się jako symbol, uskrzydlonego człowieka lub anioła.

Św. Łukasz znany jest z tradycji jako lekarz. Świadczą o tym dokładne opisy i analiza chorób. Jego precyzja w opisach uznawana jest, za wręcz malarską dokładność, z którą przedstawia chociażby opis narodzenia Jezusa i Jana Chrzciciela. Podkreśla w nich, ofiarę życia którą symbolizuje wół, często składany w ofiarach Starego Testamentu. Obraz Matki Bożej przypomina starą tradycję, że to właśnie on namalował pierwszy obraz Matki Jezusa i jako ikona dotarł na Jasną Górę, a teraz jest patronką naszej parafii.

Św. Jan umiłowany uczeń Jezusa, zawsze blisko Niego i do końca, aż po Apokalipsę. Jego wzrok, niemal jak wzrok orła wzbijającego się do słońca, Jezusa Światłości Świata, zauważa najwięcej detali w nauczaniu Jezusa. Dlatego jego Ewangelia jest pełna symboli. To on ukazuje Jezusa jako Boga, który w swej miłości troszczy się zarówno o nowożeńców czyniąc dla nich cud w Kanie, jak i troszczy się o nas dając nam Eucharystię. To jemu nawet zatrute wino nie szkodzi, dlatego kielich u jego stóp niech przypomina, że Bóg dba, o swoje umiłowane dzieci.

Otworzyć drzwi domu Bożego możemy tylko mając głęboką wiarę, a jej zasady określają cztery cnoty kardynalne: męstwo, roztropność, umiarkowanie i sprawiedliwość. One to są dla nas jak pochodnie nakreślające nam zasady postępowania chrześcijańskiego.

 

Wychodząc ze świątyni nie zapomnijmy, że Jezus jest początkiem i końcem wszystkiego czyli Alfa i Omega, a przyszliśmy tu po to, by nie tylko oddać mu chwałę i nauczyć się żyć według zasad Dekalogu, ale przekonać się, że to dzięki boskiej pomocy, będziemy szczęśliwi i On nam pomoże, byśmy budowali swoje szczęście nie łamiąc tych zasad.

W zwieńczeniu w drzwi, biało-czerwone tuby, przechowują zaproszenie ze spisem mieszkańców potwierdzających przynależność do wspólnoty parafii w roku jubileuszowym 2018.

Post Author: Antoni Mulka